Niestety, dokładnie tak
Knuję nic niesamowitego, tylko wersję niezniszczalną filtra zewnętrznego. Sam nie używam zewnętrznego filtra, bo każdy jeden to badziew plastik, który prędzej czy później przecieka. Są chińskie filtry z nierdzewki, ale z 304, badziew grubość, kiepskie zamknięcie - zero pewności.
No i jak prąd zniknie, to mało który wystartuje ze 100% pewnością, bo 99% tego, co jest na rynku ma pompę na górze.
Dlatego postanowiłem zrobić, głownie dla siebie, a może i na sprzedaż, filtr z morskiej stali S316L o pojemności kosmos, z porządnymi zaworami, zapinany na ściski coś jak FX6, o kierunku przepływu "w dół".
Dla skali - wysokość 60cm, średnica 273mm, stal S316L 3mm, czyli 35 litrów pojemności minus miejsce na pompę zanurzeniową (taką jak do sumpa, Sicce Syncra SDC 6.0) daje mizerne 30 litrów pojemności na media w filtrze z półki offshore, części standardowe, uszczelnienia standardowe (dla branży, niekoniecznie w Castorama), pełne sterowanie z komórki pompą, cisza i 100% gwarancji, że nie przecieknie.
Maksymalna wytrzymałość, wedle obliczeń, to około 100 bar, ciśnienie robocze 35 bar, a w akwarium jest ~1 bar
Taki filterek, że jak zainteresujesz akwarystyką swoje dzieci, to one jeszcze będą go mogły przekazać swoim wnukom


Na razie istnieje w 3D, ale już modyfikuje wloty i wyloty (na podwójne, po jedno calowe nie miały sesnsu), szukam sensownych fajek i liczę usztywnienia rur, żeby nic nie mogło się odłamać.
Firma od spawania, palenia laserem i polerowania jest nagrana, jak czas pozwoli to do lata pierwsze prototypy będą śmigać.
bo na razie... w metalu to jest tyle
