Bazalcik kostarykański

Przedstawiciele: pyszczaki, pielęgnice, pielęgniczki, paletki, skalary
ODPOWIEDZ

Autor
Mauree
Noble
Posty: 745
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Bazalcik kostarykański

#1

Post autor: Mauree »

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z wspomnianym Bazalcikiem? Czy byłoby mu dobrze w temperaturze 26-26,5 stopni, pH 7,2, w bardzo mocno zarośniętym i zacienionym akwarium z drobnym piaseczkiem Jbl Sansibar dark, korzonkami, kamieniami , w którym żyją Ancistrusy i Molinezje? Dostaną kokosa jako własną kryjówkę.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 718
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Bazalcik kostarykański

#2

Post autor: Catfish_Billy »

Jeżeli chodzi o temperaturę oraz pH powinny spokojnie dać sobie radę. Musisz jednak pamiętać, że gatunek ten w okrasie tarła jest agresywny do tego stopnia, że nie zawaha się zabić innych ryb, które uzna za zagrożenie dla ikry bądź potomstwa. Kiedyś trzymałem parkę razem z czterema pielęgnicami Meeka w 240-litrowym zbiorniku (pomimo faktu, że hodowca, od którego nabyłem ryby przestrzegał mnie przed tym pomysłem - cóż, upartego nie przekonasz dopóki sam nie odczuje konsekwencji swych działań na własnej skórze :P ). Wszystko było w porządku do momentu tarła - wtedy zaczęła się rzeź. Wszystkie pielęgnice Meeka zostały najpierw zagonione w róg akwarium, a następnie dostały taki łomot, że musiałem odseparować bazalciki do innego szkła. Moim zdaniem najlepiej trzymać je w parach w zbiornikach bez innych ryb. Szkoda, aby zbrojniki i molinezje zostały zamęczone przez te diabły...

Autor
Mauree
Noble
Posty: 745
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Bazalcik kostarykański

#3

Post autor: Mauree »

Dzięki za ostrzeżenie, opisywali je jako spokojne i łagodne 😁. A coś łagodnego byś polecił? Kolega, który serwisuje mi filtr wyznał, że marzy o parce pielęgniczek w kokosie w tych korzeniach i badylach. Litrami akwarium 180.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 718
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Bazalcik kostarykański

#4

Post autor: Catfish_Billy »

Teoretycznie wszystkie pielęgnice wykazują większą lub mniejszą agresję w okresie tarła. Do molinezji pasowałby żółtaczek indyjski (Etroplus maculatus) - jest to jednak ryba lubiąca przebywać w grupie, więc 5-6 osobników to minimum i obawiam się, że akwarium o pojemności 180-litrów może okazać się dla nich nieco za małe. Mniejsze pielęgniczki z rodzaju Apistogramma również odpadają, gdyż w przeciwieństwie do molinezji lubią miękka i kwaśną wodę, a zbrojniki stanowiłyby dla nich zbyt dużą konkurencję pokarmową. Pielęgnice Meeka, które także by tam pasowały są za duże na ten zbiornik. Ciężka sprawa...Teoretycznie mogłabyś pokusić się o parkę pielęgnic Sajica, jednak nie gwarantuję, że rośliny w zbiorniku zostaną na swoich miejscach - one lubią sobie czasami powyrywać zielsko :)

Autor
Mauree
Noble
Posty: 745
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Bazalcik kostarykański

#5

Post autor: Mauree »

Pielęgnica miodowa?
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 718
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Bazalcik kostarykański

#6

Post autor: Catfish_Billy »

Pod względem parametrów dałaby radę, ale również bywa agresywna w okresie tarła - może nie tak jak bazalcik, ale jak molinezja za blisko podpłynie to z pewnością dostanie po ogonie :)

Autor
Mauree
Noble
Posty: 745
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Bazalcik kostarykański

#7

Post autor: Mauree »

To może jednak moja ukochana Akara z Maroni, może im by się podobało
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 718
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Bazalcik kostarykański

#8

Post autor: Catfish_Billy »

Jeden ze spokojniejszych gatunków pielęgnic, choć w swojej akwarystycznej karierze zdarzały mi się naprawdę postrzelone osobniki - potrafiły pokazać pazurki :) Zwykle lepiej trzymać je w niewielkiej grupie (są wtedy odważniejsze), ale dobrana para też powinna sobie poradzić. Tylko to pH…Moim zdaniem te ryby najlepiej czują się w przedziale 6,0 - 7,0. Na Twoim miejscu celowałbym raczej w Amerykę Środkową niż Południową, gdyż pielęgnice z tamtego rejonu są bardzie zbliżone parametrowo do trzymanych przez Ciebie ryb. Według mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby parka Sajica - z zachowania i wielkościowo podobna do Akary z Maroni.

DanielP
Moderator
Posty: 2267
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 9:52 am
Lokalizacja: Piaseczno
Na imię mam: Daniel

Bazalcik kostarykański

#9

Post autor: DanielP »

Ja też celowałbym tu w ryby z CA jak np. parkę Cryptoheros Sajica lub jeżeli uda Ci się dostać to Amatitlania Altoflava. Ta ostatnia to chyba jedna z najmniejszych pielęgnic z CA. Można by ją nazwać nawet pielęgniczką :duży uśmiech:

Autor
Mauree
Noble
Posty: 745
Rejestracja: sob maja 06, 2023 6:29 pm
Lokalizacja: Sopot

Bazalcik kostarykański

#10

Post autor: Mauree »

Ta druga chyba bardzo trudna do dostania, nie ma jej w ofercie naszej pobliskiej hurtowni. A co do Sajca, jest wiele ostrzeżeń przed jej agresywnością, zapewne zależy to od tego na jakiego gagatka trafił konkretny akwarysta. Ja bym chyba jednak zdecydowała się na Maronki

DanielP
Moderator
Posty: 2267
Rejestracja: wt kwie 25, 2017 9:52 am
Lokalizacja: Piaseczno
Na imię mam: Daniel

Bazalcik kostarykański

#11

Post autor: DanielP »

Z pielęgnicami nigdy nie ma się 100% pewności co do ich temperamentu. W każdym zbiorniku mogą zachowywać się inaczej.
Awatar użytkownika

Catfish_Billy
Noble
Posty: 718
Rejestracja: wt sie 27, 2024 6:54 am
Lokalizacja: Darłowo

Bazalcik kostarykański

#12

Post autor: Catfish_Billy »

Mauree pisze: czw lut 12, 2026 9:59 am A co do Sajca, jest wiele ostrzeżeń przed jej agresywnością
Miałem te ryby w swoim zbiorniku i nie wykazywały się nadzwyczajnym ''szałem bojowym'' - dostawały delikatnej szajby w okresie tarła, ale była to raczej umiarkowana agresja - od czasu do czasu pogoniły jakąś rybę, która nieroztropnie zbliżyła się do ikry lub młodych, ale nie były w tym specjalnie zajadłe. Niektóre pielęgnice z Maroni były agresywniejsze od nich ;D
Mauree pisze: czw lut 12, 2026 9:59 am Ja bym chyba jednak zdecydowała się na Maronki
Pielęgnice z Maroni podobnie jak wile innych ryb z Ameryki Południowej preferują nico niższe pH i Gh niż molinezje. W literaturze można doczytać się, że ich zakres tolerancji to 4,0 -7,5 pH oraz 1-15 Gh. Na bazie własnych doświadczeń i obserwacji oraz rozmów z hodowcami tych pielęgnic uważam, że trzymanie ich w wodzie powyżej 7 pH nie jest dla nich do końca korzystne. Trzymałbym się raczej zakresu 6,0-7,0 pH oraz 3-12 Gh.

Pielęgnice to nieprzewidywalne ryby i nie zawsze zachowują się w książkowy sposób, o czym wielokrotnie się przekonałem. Gatunki, które miały być spokojne okazywały się prawdziwymi diabłami - natomiast te uważane za zło wcielone były na swój sposób ''grzeczne'' :P
ODPOWIEDZ