Czy ktoś z was kiedyś używał zestawu JBL do chodowli artemii?
Artemia
-
Dzik
- Maniak
- Posty: 897
- Rejestracja: ndz maja 02, 2021 4:04 pm
- Lokalizacja: Bruksela
- Na imię mam: Pawel
Artemia
Czesc. Mam ten zestaw ale nigdy go nie uzywalem do CHodowli tylko do hodowli . Dobra rzecz ale trwa to ok 48 godzin , czyli sporo . Wszystko dziala jak nalezy ale ten czas od sypniecia do wyklucia . Zestaw mozna rozbudowac i uzywac pojemnikow naprzemiennie majac artemie co 24 godziny . Nigdy nie probowalem innych mikstur niz jbl artemio mix i moze tu lezy problem czasu wykluwania . Ogolnie zestaw solidny , sprawny , dobrze wykonany i spelnia swoja role , prosty w obsludze .
-
jacekzabki
- Uzależniony
- Posty: 579
- Rejestracja: sob kwie 09, 2016 8:36 am
- Lokalizacja: Ząbki
Artemia
Ja też mam taki zestaw i używałem go kilka razy. Generalnie moja rada- nie ma co oszczędzać na jajach artemii i na soli tylko kupować najlepsze. Ja chciałem po taniości i kupiłem sól i jaja na Aliexpress i wykluło się około 10%, a gdy kupiłem JBL to miałem chyba z 90%. Aaaa... i wkurzające jest to bulgotanie... 
-
Eva
- Gaduła
- Posty: 124
- Rejestracja: pn lip 12, 2021 9:16 am
- Lokalizacja: Warszawa, Ochota
- Na imię mam: Ewa
Artemia
Mam i używam. Zdecydowanie lepsze niż bawienie się z wyciętą butelką (łatwo rozlać). Wylęg faktycznie po 48 h. Co do bulgotania to spinaczem na rurce do napowietrzania reguluję moc i ograniczam bulgotanie. Wystarczy, że trochę idą bombelki, nie muszą być zbyt silne.
-
Grondal
- Zapaleniec
- Posty: 260
- Rejestracja: sob gru 28, 2024 12:40 pm
- Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Artemia
Ja właśnie zacząłem chodować artemię domowym sposobem i niewielkim nakładem kosztów. Podam na przykładzie chodowli młodej oraz dorosłej formy bo tak aktualnie choduję solowca. Wydatki jakie poniosłem to:
Jednorazowe podaję komplet chociaż sporo z tego zalegało u mnie w szafce odłożone na potem.
- pompka napowietrzająca - 45.00 pln - miałem
- sitko do artemii 120 mµ - 18.50 pln - kupiłem
- zakrętka pet do bimbrowni - 11.00 pln - miałem
- wężyk silikonowy 4/6 2m - 6.00 pln - miałem
- zaworek zwrotny x2 - 2.00 pln - miałem
- kamień napowietrzający x2 - 2.00 pln - miałem
- pusta stożkowa butelka pet - 0 pln
- stojak do butelki wykonałem sam - 0 pln
- słój 5l pojemności nie znam kosztów - miałem
- mała latarka do zbirania młodych oraz lampka do oświetlania dojrzałej formy - miałem
Łącznie wydałem 18.50 pln na produkty jednorazowego zakupu.
Stałe w przeliczeniu na jedną porcję odchodowanej artemii chów w 1 litrze wody.
- artemia do wylęgu 1.50 pln
- sól niejodowana - 0.10 pln
- woda i prąd w minimalnych ilościach
- dodatkowo do wychodowania dorosłej formy potrzeba spiruliny w płynie można zrobić samemu z tabsów cedząc przez sitko do artemii, oraz sporo soli bo wodę podmieniamy w słoju 2-3 razy w tygodniu cedząc przez sito bo spuszczamy też solowca.
No to PROCES produkcji forma młoda.
Z zakrętki bimbrowni usunąłem jeden króciec wewnętrzny tak aby łatwiej mi było spuszczać z butelki artemię która się wylęgła

Na drugi założyłem krótki wężyk oraz kamień a do przeciwnej strony pompka. Na przeciwną stronę usuniętego króćca poszedł wężyk z korkiem. Tu będziemy odbierać plon.

Obcięta stożkowa butelka pet była łatwa do zdobycia, stojaczek do butelki wykonałem sam trochę drutu i spawarką, ale można użyć innych metod.

Do obciętej butelki wlewamy litr wody o temperaturze 25°C, dodajemy około 1.5-2 łyżki soli i rozpuszczamy. Ja nie ogrzewam gdyż w pomieszczeniu mam 25 stopni. Po rozpuszczeniu soli wsypyjemy 2.5g jaj solowca do wylęgu. Na początku nie chłoną wody ale to się zmienia. Napowietrzanie tak aby nie robiło piany, prawie minimum. Zostawiamy jaja na 3-4 dni. W tym okresie artemia nie potrzebuje karmienia. Po tym czasie wyłączamy napowietrzanie na jakieś 2-3 godziny i włączamy małą latarkę przy dole butelki.

Po kilku godzinach larwy powinny odseparować się od wylinek które będą na górze a artemia na dole. Nie ma niestety 100% skuteczności część skorupek jest na dole.
Możemy spuszczać przez sito. Jak nie chce lecieć lekko dmuchnąć w wężyk.
Taki pokarm idealnie nadaje się do karmienia narybku lub mniejszych rybek. Choć moje dorosłe brzanki uganiały się za nim po całym akwa, łapiąc po kilka naraz.
Przed karmieniem przepłukać na sicie aby pozbyć się soli. Artemia w słodkiej wodzie żyje do kilku godzin.
Ja skarmiam połowę a połowę wrzucam do słoja ze świeżą słoną wodą. Z tej samej pompki mam trójnik i napowietrzam butelkę i słój. Spinaczami biurowymi kontroluję przepływ powietrza, zaciskając je na wężykach.
Butelka pusta wstawiam nową i pracuje 4 dni. W tym czasie karmię artemię w słoju 2 razy dziennie 1-2 ml spiruliny. Oświetlam lampką biurkową 10 godzin dziennie. W trakcie karmienia napowietrzacz wyłączony lub zaciśnięty wężyk na 2-3 godz.
Mija 4 dni i wylęga się nowa porcją. Skarmiam pół a pół spowrotem do butelki. Wymiana wody w słoju z formą która rośnie. Na drugi dzień skamiam resztę z butelki. Trzeba pilnować aby woda w słoju nie robiła się mętna, jeśli tak, to wymiana. Dorosła forma solowca może osiągnąć kilka milimetrów choć jeszcze takiej nie udało mi się uzyskać. Ale robię to 2 tygodnie a dorosła rośnie ponad 6. Tu zasypana butla... za 4 dni będzie karmienie

Jeśli cała artemia opadnie mi poniżej kamienia zmieniam przepływ powietrza podając je rurką do zbiory plonu. Filmik 5 sęk jak to wygląda
Poniżej zdjęcie solowca który zaczął się wylęgać ale w nieznacznym stopniu. Po zamknięciu powietrza całość spada w dół. Jest ciężka.

Jeśli ktoś ma jakieś pytania piszcie.... Nie mam bardzo bogatego doświadczenia, ale kilka rzeczy już ogarnąłem.
Aha
Edit1: folia aluminiowa na zdjęciu jest nie dla rybek tylko przeciw mojemu kotu który wszędzie znajdzie ciekawe miejsce aby coś popsuć.
Edit2: dorzucam info odnośnie napowietrzania
Jednorazowe podaję komplet chociaż sporo z tego zalegało u mnie w szafce odłożone na potem.
- pompka napowietrzająca - 45.00 pln - miałem
- sitko do artemii 120 mµ - 18.50 pln - kupiłem
- zakrętka pet do bimbrowni - 11.00 pln - miałem
- wężyk silikonowy 4/6 2m - 6.00 pln - miałem
- zaworek zwrotny x2 - 2.00 pln - miałem
- kamień napowietrzający x2 - 2.00 pln - miałem
- pusta stożkowa butelka pet - 0 pln
- stojak do butelki wykonałem sam - 0 pln
- słój 5l pojemności nie znam kosztów - miałem
- mała latarka do zbirania młodych oraz lampka do oświetlania dojrzałej formy - miałem
Łącznie wydałem 18.50 pln na produkty jednorazowego zakupu.
Stałe w przeliczeniu na jedną porcję odchodowanej artemii chów w 1 litrze wody.
- artemia do wylęgu 1.50 pln
- sól niejodowana - 0.10 pln
- woda i prąd w minimalnych ilościach
- dodatkowo do wychodowania dorosłej formy potrzeba spiruliny w płynie można zrobić samemu z tabsów cedząc przez sitko do artemii, oraz sporo soli bo wodę podmieniamy w słoju 2-3 razy w tygodniu cedząc przez sito bo spuszczamy też solowca.
No to PROCES produkcji forma młoda.
Z zakrętki bimbrowni usunąłem jeden króciec wewnętrzny tak aby łatwiej mi było spuszczać z butelki artemię która się wylęgła

Na drugi założyłem krótki wężyk oraz kamień a do przeciwnej strony pompka. Na przeciwną stronę usuniętego króćca poszedł wężyk z korkiem. Tu będziemy odbierać plon.

Obcięta stożkowa butelka pet była łatwa do zdobycia, stojaczek do butelki wykonałem sam trochę drutu i spawarką, ale można użyć innych metod.

Do obciętej butelki wlewamy litr wody o temperaturze 25°C, dodajemy około 1.5-2 łyżki soli i rozpuszczamy. Ja nie ogrzewam gdyż w pomieszczeniu mam 25 stopni. Po rozpuszczeniu soli wsypyjemy 2.5g jaj solowca do wylęgu. Na początku nie chłoną wody ale to się zmienia. Napowietrzanie tak aby nie robiło piany, prawie minimum. Zostawiamy jaja na 3-4 dni. W tym okresie artemia nie potrzebuje karmienia. Po tym czasie wyłączamy napowietrzanie na jakieś 2-3 godziny i włączamy małą latarkę przy dole butelki.

Po kilku godzinach larwy powinny odseparować się od wylinek które będą na górze a artemia na dole. Nie ma niestety 100% skuteczności część skorupek jest na dole.
Możemy spuszczać przez sito. Jak nie chce lecieć lekko dmuchnąć w wężyk.
Taki pokarm idealnie nadaje się do karmienia narybku lub mniejszych rybek. Choć moje dorosłe brzanki uganiały się za nim po całym akwa, łapiąc po kilka naraz.
Przed karmieniem przepłukać na sicie aby pozbyć się soli. Artemia w słodkiej wodzie żyje do kilku godzin.
Ja skarmiam połowę a połowę wrzucam do słoja ze świeżą słoną wodą. Z tej samej pompki mam trójnik i napowietrzam butelkę i słój. Spinaczami biurowymi kontroluję przepływ powietrza, zaciskając je na wężykach.
Butelka pusta wstawiam nową i pracuje 4 dni. W tym czasie karmię artemię w słoju 2 razy dziennie 1-2 ml spiruliny. Oświetlam lampką biurkową 10 godzin dziennie. W trakcie karmienia napowietrzacz wyłączony lub zaciśnięty wężyk na 2-3 godz.
Mija 4 dni i wylęga się nowa porcją. Skarmiam pół a pół spowrotem do butelki. Wymiana wody w słoju z formą która rośnie. Na drugi dzień skamiam resztę z butelki. Trzeba pilnować aby woda w słoju nie robiła się mętna, jeśli tak, to wymiana. Dorosła forma solowca może osiągnąć kilka milimetrów choć jeszcze takiej nie udało mi się uzyskać. Ale robię to 2 tygodnie a dorosła rośnie ponad 6. Tu zasypana butla... za 4 dni będzie karmienie

Jeśli cała artemia opadnie mi poniżej kamienia zmieniam przepływ powietrza podając je rurką do zbiory plonu. Filmik 5 sęk jak to wygląda
Poniżej zdjęcie solowca który zaczął się wylęgać ale w nieznacznym stopniu. Po zamknięciu powietrza całość spada w dół. Jest ciężka.

Jeśli ktoś ma jakieś pytania piszcie.... Nie mam bardzo bogatego doświadczenia, ale kilka rzeczy już ogarnąłem.
Aha
Edit1: folia aluminiowa na zdjęciu jest nie dla rybek tylko przeciw mojemu kotu który wszędzie znajdzie ciekawe miejsce aby coś popsuć.
Edit2: dorzucam info odnośnie napowietrzania
Ostatnio zmieniony pn lut 17, 2025 11:48 pm przez Grondal, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Grondal
- Zapaleniec
- Posty: 260
- Rejestracja: sob gru 28, 2024 12:40 pm
- Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Artemia
Sitko, larwy sól na 30-40 chodowli Łącznie 80 pln. Pompkę miałem, wiadomo jak to u każdego wężyków 4/6 lub zaworków też nie brakuje. Młode chodowałem 4 razy. Dojrzała forma pierwszy raz i ma jakieś 1-2mm i rośnie. Spirulinę mam w tabletkach ale rozpuszczam w wodzie.
-
DanielP
- Moderator
- Posty: 2360
- Rejestracja: wt kwie 25, 2017 9:52 am
- Lokalizacja: Piaseczno
- Na imię mam: Daniel
Artemia
Grondal dzięki za fajny opis
Zastanawia mnie dlaczego artemia lęgnie Ci się dopiero po 3-4 dniach? U mnie przy temperaturze pokojowej (21 stopni) mam pełny wylęg po 48h. (gotowy zestaw JBL artemio). Ja choć posiadam wpominany zestaw jbl przeszedłem ostatnio na znacznie prostszy zestaw którym jest ,,Ufo". Nie muszę używać ani napowietrzacza ani żadnego sitka (jest w zestawie). Zalewam pojemniczek słoną wodą, wsypuję odmierzoną ilość jaj artemii i po 24-36 godzinach mam artemię. Gdy chcę odłowić artemię, zapalam nad nim obojętnie jakie źródło światła choć i to nie jest konieczne ponieważ ufo stoi obok akwarium a wylęgnięte larwy zbierają się w koszyczku. Jest to zawsze jakaś oszczędność na prądzie. Sam zestaw jest tak fajnie skonstruowany, że nie trzeba mieć dodatkowego sitka do płukania atemii i oddzielania larw od skorupek. Po wyjęciu koszyczka z larwami można od razu karmić ryby
Minusem jest to, że nie jest on tak wydajny jak Twój produkt czy zestaw jbl ale na moje kilka sztuk akwariów sprawdza się idealnie


-
Grondal
- Zapaleniec
- Posty: 260
- Rejestracja: sob gru 28, 2024 12:40 pm
- Lokalizacja: Bielsk Podlaski
-
mregal
- Gość
- Posty: 3
- Rejestracja: pt maja 31, 2013 11:39 am
- Lokalizacja: Pruszków
Artemia
Cześć dodam pare groszy od siebie bo od paru tygodni też zacząłem hodować.
Jaja zwykłe
Najpierw zamówiłem JBL, potem "zaryzykowałem" i na allegro od kogoś jaja firmy "Glopex". Sprawdziły się, więc napisałem bezpośrednio do tej frimy i udało się kupic u nich bezpośrednio. minus, musimy kupić większe opakowania jednorazowo.
Więc jeśli startujesz - kup na allegro pojemniczek, spodoba się - to wtedy może większe opakowanie.
Jaja bez skorupek lub namagnetyzowane
Szukałem tego na naszym rynku, jednak nie mogłem znaleźć, można to sprowadzić np. ze stanów i przyznam, że ułatwiło by to dużo bardziej, ale koszt nie spina się... Chyba żeby zaryzykować kupić duzą ilość (5k?!) i sprzedawać na allegro...
Co nie zmienia faktu, że jestem każdego z tych dwóch produktów bardzo ciekaw jak działa w praktyce.
Sól
Tu temat mam jeszcze nie przetestowany, bo mam zwykłą sól morską, średnio opłacalną, jednak przy kolejnym zakupię będzie to sól akwarystyczna morska. Będzie i tańsza i podobno tak samo dobra.
Urządzenie
Wiem, że można po taniości w butelkach i szanuje! ale ja zdecydowałem się na zakup firmówek JBL Artemio-Set. Ogólnie nie są złe, jednak dziele się pokarmem na dwie osoby (pozdrawiam mojego staruszka!) i 2x0,5L to było ciut za mało, więc upolowałem duży 2L zestaw ZISS Artemia Blender. pierwsze testy od tego tygodnia, więc jeszcze nie mogę za dużo powiedzieć, jedynie ze na razie odkręcanie od dołu średnio jest wygodne.
Wyklucie:
Jade bez grzałki, etap wyklucia trwa dłużej (zostawiam na 48h) i rzeczywiście większość mam wyklutych, daje więcej jaje artemii niż zalecają w przepisach i jest aż gęsto w pojemniku jej.
Karmienie artemii
teraz zaczynam etap testów karmienia artemii, aby wytrzymała dłużej niż 5 dni, bo do tej pory był mój maks, mimo iż, dolewałem im spiruline w płynie (JBL). Chat GPD zasugerował mi zrobić mieszanke z drożdzy i spiruliny w proszku i dodawać, będę to testował od tego tygodnia.
Karmienie ryb:
Ogólnie fajne przyrosty, zdrowy pokarm, można karmić od pierwszego dnia narybku. Ja mam tylko gupiki i widze ze duże samice muszą się nalatać zeby się najeść. Nie wiem jakby to się sprawdziło przy większych rybkach (i mówie tu już od wielkości dużego mieczyka). Minus tylko taki, że rozpływa się to po całym akwarium. W hodowlanym nie przeszkadza, ale w roślinnym... wygodniej mi podać suche na pływajęcej ramce albo przykleić tabletke, ale też karmie.
Podsumowanie:
Ciekawy pokarm, jak ktoś ma więcej ryb i bawi sie w rozmnażanie. Jak już załapiesz co i jak to szybko idzie.
Ja sam muszę się jeszcze nauczyć jak podtrzymac tą artemie 7-9 dni przy życiu.
Jaja zwykłe
Najpierw zamówiłem JBL, potem "zaryzykowałem" i na allegro od kogoś jaja firmy "Glopex". Sprawdziły się, więc napisałem bezpośrednio do tej frimy i udało się kupic u nich bezpośrednio. minus, musimy kupić większe opakowania jednorazowo.
Więc jeśli startujesz - kup na allegro pojemniczek, spodoba się - to wtedy może większe opakowanie.
Jaja bez skorupek lub namagnetyzowane
Szukałem tego na naszym rynku, jednak nie mogłem znaleźć, można to sprowadzić np. ze stanów i przyznam, że ułatwiło by to dużo bardziej, ale koszt nie spina się... Chyba żeby zaryzykować kupić duzą ilość (5k?!) i sprzedawać na allegro...
Co nie zmienia faktu, że jestem każdego z tych dwóch produktów bardzo ciekaw jak działa w praktyce.
Sól
Tu temat mam jeszcze nie przetestowany, bo mam zwykłą sól morską, średnio opłacalną, jednak przy kolejnym zakupię będzie to sól akwarystyczna morska. Będzie i tańsza i podobno tak samo dobra.
Urządzenie
Wiem, że można po taniości w butelkach i szanuje! ale ja zdecydowałem się na zakup firmówek JBL Artemio-Set. Ogólnie nie są złe, jednak dziele się pokarmem na dwie osoby (pozdrawiam mojego staruszka!) i 2x0,5L to było ciut za mało, więc upolowałem duży 2L zestaw ZISS Artemia Blender. pierwsze testy od tego tygodnia, więc jeszcze nie mogę za dużo powiedzieć, jedynie ze na razie odkręcanie od dołu średnio jest wygodne.
Wyklucie:
Jade bez grzałki, etap wyklucia trwa dłużej (zostawiam na 48h) i rzeczywiście większość mam wyklutych, daje więcej jaje artemii niż zalecają w przepisach i jest aż gęsto w pojemniku jej.
Karmienie artemii
teraz zaczynam etap testów karmienia artemii, aby wytrzymała dłużej niż 5 dni, bo do tej pory był mój maks, mimo iż, dolewałem im spiruline w płynie (JBL). Chat GPD zasugerował mi zrobić mieszanke z drożdzy i spiruliny w proszku i dodawać, będę to testował od tego tygodnia.
Karmienie ryb:
Ogólnie fajne przyrosty, zdrowy pokarm, można karmić od pierwszego dnia narybku. Ja mam tylko gupiki i widze ze duże samice muszą się nalatać zeby się najeść. Nie wiem jakby to się sprawdziło przy większych rybkach (i mówie tu już od wielkości dużego mieczyka). Minus tylko taki, że rozpływa się to po całym akwarium. W hodowlanym nie przeszkadza, ale w roślinnym... wygodniej mi podać suche na pływajęcej ramce albo przykleić tabletke, ale też karmie.
Podsumowanie:
Ciekawy pokarm, jak ktoś ma więcej ryb i bawi sie w rozmnażanie. Jak już załapiesz co i jak to szybko idzie.
Ja sam muszę się jeszcze nauczyć jak podtrzymac tą artemie 7-9 dni przy życiu.