Wnioski z pierwszych miesięcy tego typu akwarium
Podzielę wnioski na cztery kategorie:
1. Akwarium na ziemi ogrodowej
2. Akwarium typu LT
3. Akwarium bezpodmianowe
4. Filtracja wyłącznie wewnętrzna
Dla niecierpliwych, czyli TL'DR;
1. Akwarium na ziemi ogrodowej - kompletnie bez sensu
2. Akwarium typu LT - tylko dla baaaardzo cierpliwych, ja nie wytrzymałem
3. Akwarium bezpodmianowe - powyżej 100l ma sens, ale wielkie ograniczenia. Poniżej 100l - bez sensu
4. Filtracja wyłącznie wewnętrzna - jak najbardziej możliwa w 250l roślinniaku/ziemniaku
W szczegółach poniżej
1. Akwarium na ziemi ogrodowej
W moim przypadku - w połączeniu z substratem podżwirowym. Totalna bomba nawozowa pod piaskiem.
No i tak - może w dłuższym horyzoncie czasowym to rozwiązanie pokaże swoje zalety, bo tak w sumie powinno być, ale w pierwszych miesiącach jest z tym więcej problemów niż zalet.
Zalety
- tanie
- długoterminowo może zacząć żyć
- ciekawe, fajna geologia, bąble gazu
- nie trzeba odmulać
Wady
- niezbyt idzie przesadzać rośliny
- wybór zwierzątek ograniczony (żadne kopiące w podłożu)
- trzeba uważać na "erozyjne" podmywanie roślin
- utrudnione sprzątanie, choćby przy szybach
- utrudnione/niemożliwe zmiany w aranżacji.
Ocena: 3/10
Taki sobie pomysł. Nadal uważam, że aquasoile wszelkiej maści to żart, cena z du… kosmosu i więcej problemów niż zalet, ale to nie ziemia ogrodowa jest właściwym rozwiązaniem.
Dzisiaj wybrałbym zwykły, nieaktywny substrat (piasek lub żwir) i nawalił tabletek pod korzenie.
2. Akwarium typu Lt
W sumie, nie potrafię powiedzieć. Miałem plan na LT'ka, ale etapami de'facto przeszedłem na HT. Dlaczego?
1. Lampę od początku miałem raczej do HT, bo akurat tylko taką znalazłem z automatyką i pod pokrywę
2. Szybko się okazało, że jak lampa jest 2cm nad wodą, to nie doświetla znacznej części zbiornika o szerokości 50cm i do tego rośliny rosną "krzywo", wszystkie w kierunku lampy, więc dodałem drugą belkę led.
3. Znudziło mnie stałe walczenie o pH, więc dostawiłem CO2
4. Sterowanie i martwienie się o ilość pH było stresujące, więc dostawiłem komputer z sondą
5. Jak pojawiło się dużo światła i dużo CO2, to szybko zabrakło substancji odżywczych i do użycia wszedł nawóz
No i tak z LT zrobił się HT. Nie mam cierpliwości, lubię kontrolę, lubię wiedzieć co się dzieje. Jak masz podobnie - nie podchodź do LT.
Ocena: brak/10, nie oceniam, skoro nie mam czego
3. Akwarium bezpodmianowe
No najbardziej kontrowersyjny temat. I tak - da się, ale:
1. Wymaga to bardzo szczegółowego planowania
2. OGROMNEJ ilości roślin. Serio. około 60% objętości zbiornika to zielsko, praktycznie całe dno. Moje akwarium to pół metra kwadrat, a bez roślin jest jakieś 10x20cm.
3. Mały wybór roślin. Znaczy, w sumie nie taki mały, ale ograniczony do bardzo szybko rosnących, prostych "bagenniaków". Rośliny pobierają NO3 i PO4 i całą resztę tylko wtedy, kiedy rosną (w uproszczeniu) więc muszą rosnąć. Żadnych wolnych, trudnych, fancy roślin, żadnego trawniczka, niskich mchów - ma rosnąć. Czyli Sessiflory, Polyspermy, Krypty, Rotale itp.
4. Ograniczony wybór ryb (jakby mi mało było ograniczeń przez ziemię...). Raczej mało lub brak żyworódek (bo więcej jedzą i więcej sr… produkują amoniaku), raczej małe rybki, ławicowe. Jest tego spory wybór, no ale Bocja Wspaniała, większe zbrojasy, wszystko z Malawi - odpada. Jak żyworódki to same samce - żadnego przedszkola 200 mieczyków.
5. Potrzeba ciągłych badań wody, żeby ustalić czy dodawać nawozów czy może przeciwnie - jednak podmieniać wodę. Ja jeszcze jestem na etapie dociążąnia biologicznego. Do dzisiaj mikro i makro schodzą do zera w tydzień, nawożę Tropicą potrójną dawkę, schodzą i tak stale. Wczoraj doszło 12 Gupików i 8 Mieczyków, a to już poważne "dociążenie" i zobaczymy czy uda się ustabilizować NO3 gdzieś w okolicy 10.
6. Z racji tego co w pkt.2 - rośliny rosną jak szalone i trzeba je stale ciąć. Tak raz na tydzień miskę sałatki wyciągam, około 200gram suchej masy roślin. Kilkadziesiąt "szczepek", szkoda, że nie mam komu oddać, bo można by z tego co tydzień 3 akwaria założyć.
Także ograniczeń i wymagań jest całkiem sporo. A wszystko tylko po to, żeby nie podmieniać wody. W moim 250l litrowym akwarium podmiana wiąże się z:
1. Wyciąg beczkę 60l
2. Wytargaj filtr RODI
3. Podłącz w kuchni/ogrodzie i naprodukuj 60l RODI
4. Doprowadź to do 25 stopni
5. Zmineralizuj, pododawaj azot, potas, mikro
6. Wyciąg 15m węża z pompą i porozwijaj to dziadostwo
7. Wrzuć pompę do akwarium, końcówkę do kibelka, włącz pompę
8. Czekaj 10 minut
9. Wyciąg pompę z akwarium, odwróć wąż
10. Dotargaj beczkę
11. Włącz pompę i czekaj 10 minut
12. Posprzątaj cały ten majdan
No jest trochę roboty i akurat średnio to przyjemne, tachania sporo, fizolska robota.
Zamiast tego, nie robiąc podmian muszę stale przycinać, a to akurat przyjemne. Popatrzę sobie na zbiornik, pomoczę łokcie, serial w tle, zawsze coś tam sobie postaram ukształtować, zaplanować odrosty - fajne.
Ocena 10/10 ale tylko wtedy, gdy Twoje podmiany też wiążą się z takim cyrkiem i ich po prostu nie lubisz.
Ocena 00/10 w każdym innym przypadku.
Na pewno niezbyt ma to sens, gdy podmianę robisz jednym wiaderkiem, czyli w 40, 60, 70l - bez sensu. Powyżej 100 już bym się zastanawiał, 200+ na pewno jest sens, o ile możesz żyć z ograniczeniami. Ja wiedziałem w co się pakuję więc nie narzekam, ale - ostrzegałem
4. Filtracja wyłącznie wewnętrzna
Kolejny temat kontrowersyjny, no bo jak to? "Bez kubła? Ja mam 3 ultramaxy w 60l i 10 różnych ceramik i ledwo dają radę, nic się nie da bez kubła!"
Otóż - da się. W większości przypadków nie potrzeba kubełków. Nie to, że nie będą działać, będą, ale są zbyteczne.
Moja teoria jest taka, że w akwarium towarzyskim z małymi rybami prędzej osiągniesz limity behawioralne, ograniczenia potrzeb ryb niż filtracji wewnętrznej.
Nie zmienia to faktu, że ta filtracja wewnętrzna też trochę kopa musi mieć i czasem ze względów estetycznych może i mały kubełek będzie dobrym pomysłem.
Moja filtracja:
1. Eheim Pickup 200 (gąbka, mechanik)
2. Ferplast bluwave 07 (3l Seachem Matrix + 3l gąbki + woreczek Seachem Purigen)
Moja obsada:
- 4 Kiryski Panda
- 8 mieczyków
- 12 gupików
- 20 Rasbora Espei
- 30 Danio Galaxy
- 20 Krewetek Red Cherry
- 20 Krewetek Amano
- po 10 ślimaków Military Helmet i Neritina Zebra
I co? I NO2=0, woda kryształ. Da się? Da.
Ocena 10/10, cała woda w akwarium, zero ryzyka wycieków. Co nie zmienia faktu, że już zjeżdżają pierwsze elementy do mojego kubełka z nierdzewki - niedługo będę Wam go mógł zaprezentować.
I tyle, czasem coś jeszcze skrobnę, szczególnie przy jakichś zmianach, albo jak wydarzy się coś złego, a tymczasem - zbiorniczek sobie żyje, poniżej kilka fotek, filmik był wyżej.