KarolX22, nie masz jeszcze ryb, więc możesz wszystko.
Dodawanie "trochę" Stability ma tyle sensu, co skakanie z samolotu z kawałkiem spadochronu
Tak po kolei może:
Seachem Stability
To preparat z bakteriami nitryfikacyjnymi i heterotroficznymi, który przyspiesza dojrzewanie akwarium. Stosuje się go przy starcie zbiornika, po czyszczeniu filtra i większych podmianach, żeby szybciej ustabilizować cykl azotowy. W praktyce skraca okres niestabilności i zmniejsza ryzyko skoków NH₃ i NO₂.
To potrzebujesz na 100%. Albo odpowiednik innej firmy.
Seachem Prime
To silnie skoncentrowany uzdatniacz wody wiążący chlor i chloraminę oraz tymczasowo neutralizujący amoniak, azotyny i azotany. Używany głównie przy podmianach i w sytuacjach awaryjnych, gdy parametry lecą w złą stronę. Daje czas biologii filtra na nadrobienie zaległości, ale nie zastępuje jej pracy.
Zasadniczo, dodajesz raz, w celu odchlorowania, jak nie masz jeszcze ryb to tylko ten raz, dalej na razie bez sensu.
Seachem Pristine
To mieszanka bakterii i enzymów rozkładających rozpuszczoną materię organiczną i osady. Stosuje się go, gdy woda mętnieje, pojawiają się zapachy lub nadmiar detrytusu. Nie wpływa bezpośrednio na cykl azotowy, tylko poprawia ogólną czystość i klarowność wody.
Taki odsyfiacz w płynie. Spoko, ale to jak już masz rybki i chcesz ładnie posprzątać. Na razie ci kompletnie zbędny.
Seachem Purigen
To syntetyczna żywica adsorpcyjna, która wyłapuje rozpuszczoną materię organiczną zanim zamieni się w amoniak, azotyny i azotany. Stosuje się ją w filtrze jako bardzo wydajne „polerowanie” wody i realne odciążenie biologii. Nie jest biologią, ale potrafi znacząco obniżyć poziom NO₃ i utrzymać wodę krystalicznie klarowną.
Na razie nie chcesz odciążać biologii, wręcz przeciwnie, więc jak powyżej - w tym momencie kompletnie zbędny.
Czyli z tej całej chemii to na razie potrzebujesz tylko Stability I trochę Prime.
I tu się dobre wiadomości kończą
Masz maleńki zbiorniczek, delikatne 450l, więc słowa "mały", "niewielki" i tym podobne - nie w Twoim słowniku.
Stability potrzebujesz w pierwszym tygodniu 5ml na 40l, czyli 56ml na strzał. Także ten, no... kupuj największą butlę jaką mają.
I tak ci się to przyda później, przy podmianach, przy dodawaniu ryb, przy grzebaniu. Kupno małych to błąd, bo drogo wychodzi.
Moim zdaniem - szkoda zachodu, jak nie ma jeszcze ryb.
1. Spuść całą wodę
2. Wyczyść filtr do czyściutkiego (poza biologią, tą potrzymaj w wodzie, coś tam się już urodziło - szkoda stracić)
3. Powycieraj szyby przy okazji
4. Nalej cały baniak nowej wody
5. Dodaj Prime lub inny uzdatniacz, żeby ci śladowy chlor nie wybił bakterii w filtrze
6. Odpal filtr.
7. Dodaj Stability ~50ml
8. Za dwa dni zbadaj wodę, jak bedzie NO2 to ustaw fotopułapkę, bo ktoś ci wlewa w nocy jak śpisz
No a później to już wedle opisu na butelce Stability, 5ml na 80l, czyli tak 30ml dziennie (6 nakrętek, to nie apteka, tego nie przedawkujesz).
Dobrze też
Mauree mówił o tym teście podłoża. Kurde, może ci wcisnęli jakąś lipę? Warto sprawdzić, nic nie kosztuje, a spokój będziesz miał. Lub winnego.
Ale masz kurde przygody z tym startem, niebywałe.